Po długim czasie milczenia, postanowiłem powrócić do dalszego prowadzenia bloga. W związku z tym, że od ponad jednego tygodnia mamy nowy rok, chciałbym przedstawić wam moje językowe plany na rok 2012. Nie wątpię, że będzie to czas ciężkiej pracy zarazem nad nauką języków jak i na pracy nad sobą, co w sumie będzie największym wyzwaniem :)
1. Fiński
Po dłuższej separacji z tym pięknym językiem, postanowiłem mimo mojego lenistwa i chęcią brania się za coraz to inne języki, że będzie razem z językiem angielskim, językowym priorytetem na ten rok. Szczerze wierzę (a przynajmniej mam taką nadzieję), że w ten jeden rok, uda mi się dojść do poziom B2 - ciężko określić stopień znajomości języka, ale chciałbym w miarę swobodnie czytać prasę i słuchać (i rozumieć!) co mówią w radiu :) Myślę, że najważniejsze w tym planie będzie również praca nad systematycznością i walką z lenistwem.
2. Angielski
Myślę, że jest niemniej ważny niż fiński. Obecnie znajduję się w fazie plateau, ale chcę, żeby moje kontakty z tym językiem rozwinęły się przynajmniej do poziomu C1. Szczególnie skupię się nad rozwinięciem rozumienia ze słuchu i znajomość słownictwa. Z czytaniem prasy i przeglądaniem stron internetowych nie mam większych problemów.
3. Niemiecki
Bez zmian. Aż wstyd się przyznać, ale nie zależy mi na rozwijaniu
się w tym kierunku. Nauka języka, jest pod pewnym względem przymusem,
który muszę przetrwać na zajęciach. Nie wiążę, jakichkolwiek planów z tym językiem. Niektórzy mogliby powiedzieć: "Szkoda! Mógłbyś mieć wiele korzyści z nauki tego języka! Jak tak można!?". No cóż, niespecjalnie wiążę swoją przyszłość z pracą w Niemczech, czy jakimikolwiek kontaktami w tą stronę. Problemem jest dla mnie także "estetyka" tego języka. Nie jest on zbyt przyjemny dla mojego ucha, a wymowa w moim wypadku wychodzi tragicznie. Możliwe, że kiedyś będę żałował tej decyzji, ale mimo wszystko i tak nie mam dla niego czasu.
4. Zmiany na blogu
Początkowo, chciałem pisać tutaj głównie o nauce i zagadnieniach związanych z językiem fińskim. Postanowiłem, stworzyć drugi, specjalny do tego blog, który powstanie w niedługim czasie. Natomiast na tym blogu chciałbym przedstawiać wszystkim zainteresowanym, tematykę nauki języków obcych, moje doświadczenia i rady. Nie jestem i nie czuję się ekspertem w tej dziedzinie, ale z każdym nowym doświadczeniem, czy przemyśleniem, pragnę dzielić się z wami tutaj na blogu. Cóż, zdaje mi się, że sama nazwa blogu, zobowiązuje do trzymania się tej tematyki :)
Na koniec, życzę wam wszystkim, abyście nieugięcie trzymali się swoich noworocznych planów i żebyście w ten nowy, piękny rok zrealizowali wszystkie swoje cele. Trzymam za was kciuki, pozdrawiam ! :)
Miło, że wróciłeś do blogowania! To ja mogę tylko życzyć powodzenia, zwłaszcza z językiem fińskim! Mamy takie same plany i cele na ten rok związane z tym cudownym językiem :). Tylko, że ja na pewno nie dojdę do poziomu B2- nie ma takiej opcji ;). Chciałabym po prostu zacząć go rozumieć no i skończyć moje podręczniki. Mój następny post chciałabym poświęcić właśnie językowi fińskiemu :). Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńCzekam na posty o fińskim! W tym roku się za niego nie zabieram, ale w przyszłym... kto wie.
OdpowiedzUsuńŚwietny wpis :] A szczerze mówiąc z decyzji o niemieckim się cieszę :D Nie wiem jak może się uczyć takiego języka... No, ale powodzenia i trzymaj się! ^^
OdpowiedzUsuńŻyczę powodzenia w realizowaniu planów na rok 2012 :-) W moim przypadku niemiecki jest wstępem do poznawania innych języków germańskich. I kiedy już opanuję go średnio, to wtedy będę się mógł się zająć szwedzkim, bo ten język mi się coraz bardziej podoba. Ale to dopiero za kilka lat... ;-)
OdpowiedzUsuńHej! Co z Tobą? Żyjesz :)? Napisz coś, np. jak Ci idzie z fińskim? Bo to by mnie najbardziej ciekawiło, jako że jesteś nielicznym finomaniakiem jakiego znam.
OdpowiedzUsuńJa kończę lekcję dziewiątą z mojej książki, a mam jeszcze przed sobą nie bagatela... 30 lekcji:D.
Bardzo ciekawe postanowienia no i bardzo ambitne, ale możliwe do osiągnięcia ;) Daj znać jak Ci idzie, szczególnie z fińskim, bo pewnie nie jest to najprostszy język ;) Co do niemieckiego, to też u mnie słabo, ale ja chciałabym się go nauczyć. Nie jest to jednak mi dane ;)
OdpowiedzUsuń